piątek, 13 lipca 2012

Krem "brązujący" Alterra.


Będąc jakiś czas temu przelotem w Rossmannie, zauważyłam, że w promocji są kosmetyki Alterry. Niestety nie byłam przygotowana finansowo, więc dorwałam tylko to co czego jeszcze nie używałam i w pierwszej kolejności chciałam przetestować, a mianowicie był to brzoskwiniowy krem brązujący :)




Opinia producenta: 
Brązujący krem na dzień z wartościowym olejem z pestek brzoskwini oraz odświeżającym ekstraktem z arbuza nadaje cerze lekkiego kolorytu posiadając dodatkowo właściwości matujące. Dzięki starannie opracowanej kompozycji roślinnych substancji aktywnych krem pielęgnuje skórę. Zestaw pigmentów identycznych z naturalnymi nadaje skórze delikatny koloryt i pozwala pokryć jej niedoskonałości. Wartościowe połączenie oliwy z oliwek (z kontrolowanej biologicznie uprawy), oleju z jojoby z woskiem pszczelim nadaje skórze sprężystości. Roślinna gliceryna dostarcza jej dobroczynnego nawilżenia. Delikatny, owocowy zapach zapewnia uczucie przyjemnej pielęgnacji.
Gwarantowane cechy produktu:
- nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących,
- bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych,
- tam, gdzie to tylko możliwe, zastosowane składniki roślinne pochodzą z kontrolowanych biologicznie upraw i dziko rosnących zbiorów,
- dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.



Skład: 
Aqua, Alcohol, Glycerin, Talc, Elaeis Guineensis Oil*, CI 77891, Sesamum Indicum Seed Oil*, Cetearyl Alcohol, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Magnesium Aluminium Silicate, Prunus Persica Kernel Oil, Lysolecithin, Olea Europaea Fruit Oil*, Tapioca Starch, Parfum**, CI 77492, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Xanthan Gum, Sodium Citrate, Citric Acid, Limonene**, Cera Alba, CI 77491, CI 77499, Tocopherol, Linalool*, Helianthus Annus Seed Oil, Geraniol**, Citrullus Lanatus Fruit Extract
* z kontrolowanej biologicznie uprawy.
** z naturalnych olejków.




Moja opinia: 

zalety: 
  • bardzo pięknie pachnie- brzoskwinia to jeden z moich faworytów jeżeli chodzi o zapachy kosmetyków :) 
  • fajne estetyczne, miękkie opakowanie- zapewne nie będzie problemu z wyciśnięciem resztek kremu 
  • dobrze się rozprowadza na twarzy- nie zauważyłam żeby u mnie szczególnie szybko zasychał przy rozsmarowywaniu 
  • świetnie wyrównuje koloryt 
  • mimo ciemnej barwy krem idealnie stapia się z karnacją- nie odróżnia się kolorem od mojej bladej twarzy :) 
  • skład 
  • lekka konsystencja, nie obciąża cery- idealnie nadaje się na ciepłe letnie dni 
  • nie podkreśla suchych skórek 
  • nie zapycha 
  • nie tworzy maski na twarzy
  • niska cena- w regularnej kosztuje 9,99 zł, w promocji- 7,99 zł 
  • dostępność- w każdym Rossmannie 


wady:
  • nałożony sam kompletnie nie matuje- cera strasznie się po nim świeci więc nie obejdzie się bez użycia pudru matującego 
  • nie maskuje niedoskonałości- jeżeli ktoś ma problematyczną cerę sam krem sobie z maskowaniem problemów nie poradzi 
  • nie ma filtrów UV 
  • z kremem brązującym to on moim zdaniem za dużo wspólnego nie ma- ale czy to faktycznie jakaś wielka wada? :)



Jak na razie (odpukać :P) jestem z niego bardzo zadowolona. Używam go teraz praktycznie cały czas- zamiast ładować na twarz ciężki podkład, używam tego kremu dzięki czemu czuję że moja skóra swobodnie oddycha :) 



11 komentarzy:

  1. Miałam ten krem i nie byłam z niego zadowolona - podkreślał suche skórki, bardzo uwidaczniał pory, przy aplikacji rolował się, skóra bardzo szybko zaczynała brzydko się błyszczeć - potrzebne były poprawki pudrem matującym. Zapach też nie przypadł mi do gustu - bardzo mocno wybijał się z niego alkohol :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, ja po jego otwarciu tez wyczuwam won alkoholu, ale jakoś potem mój noc bardziej czuje brzoskwinię :)

      Usuń
  2. oj u mnie jest skreślony na wstępie za talk na początku składu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm, ja mam mieszane uczucia

    OdpowiedzUsuń
  4. ja się z nim nie polubiłam. roluje mi się podczas nakładania i odcina od szyi...mogli zrobić jaśniejszą wersję :/

    OdpowiedzUsuń
  5. kupiłam go ostatnio aby moja skóra "odpoczęła" przez wakacje od podkładów, pudrów itd., ale jest jak dla mnie bardzo przecięty, cera świecie się po nim bardziej niż po kremie dla cery wrażliwej (a przecie brzoskwiniowy jest matujący), do tego wydaje mi się, że mnie zapycha :(
    zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam go na lato, zamiast podkładu używam go a na niego puder i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam i testuję od jakiegoś czasu, niestety nie bardzo przypadł mi do gustu.

    http://www.shellmua.blogspot.com/2012/07/alterra-krem-brazujacy.html#comment-form

    <-- tutaj jest link do mojej recenzji :) Zapraszam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za odwiedziny mojego bloga :)
Będzie mi jeszcze milej, jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :)
Pozdrawiam :*