środa, 10 października 2012

Wielofunkcyjny kosmetyk jakim jest....


... znany Wam na pewno żel do higieny intymnej Facelle ;) Dopiero niedawno po przeczytaniu mnóstwa pozytywnych recenzji zdecydowałam się na jego zakup. A pierwotnie miał mi służyć do mycia włosów- tak, płyn do higieny intymnej jako szampon :) Przyznam się, że jeszcze jakieś 1-1,5 roku temu bym nie wpadła na taki pomysł :)



źródło


Opinia producenta: 
Wyjątkowo delikatny żel do higieny intymnej niezwierający mydła. Opracowany specjalnie do codziennego mycia i pielęgnacji zewnętrznych obszarów strefy intymnej. Żel ten nadaje się również do delikatnego mycia całego ciała.
Żel zawiera ekstrakt z awokado i rumianku.
Bezzapachowy, nie zawiera barwników. Przyjazność dla skóry potwierdzona dermatologicznie.



Skład: 
Aqua, Coco Glucoside Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Xanthan Gum, Chamomilla Recutita Extract, Persea Gratissima Extract, Pentylene Glycol, Sodium Lactate, Lactic Acid, Serine, Urea, Sorbitol, Disodium Cocopolyglucoside Citrate, Sodium Chloride, Allantolin, Glyceryl Oleate, Butylene Glycol, Propylene Glycol,
Citric Acid, Ethoxydiglycol, Parfum, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dexydroacetic Acid  

Posiadam wersję Sensitive.


Moja opinia:  

na początek zacznę od zastosowań: 
  •  zgodnie ze swoim przeznaczeniem- jako płyn do higieny intymnej- pierwszy płyn jaki miałam, który nie wywoływał u mnie żadnego uczucia dyskomfortu. Zapewniał uczucie czystości i świeżości. 
  • jako szampon do włosów- jak dla mnie genialny! Świetnie myje włosy i skalp, zmywa nawet oleje i cięższe maski. Jest bardzo delikatny, nie podraznia skóry głowy, a nawet łagodzi ją w awaryjnych sytuacjach :) 
  • jako żel pod prysznic- po przeczytaniu zapewnień producenta o tym, że nadaje się do mycia ciała oczywiście sprawdziłam to na sobie ;)  Delikatnie myje, ba tutaj również łagodzi małe podrażnienia (które mnie trzymają się głównie na ramionach w postaci małych krostek ;/). 
  • jako żel do mycia twarzy- po udanej próbie z "żelem pod prysznic" spróbowałam nim umyć także twarz, która jest  baaardzo wymagająca i na źle dobrany preparat od razu reaguje zaczerwienieniem i pieczeniem. W tym wypadku, jak wyżej sprawdził się znakomicie- cera była gładka czysta i nie wariowała :) 
 No po prostu cud miód- kocham! :) 


A konkretniej: 

zalety: 
  • fajne opakowanie, nie ma problemu z dozowaniem odpowiedniej ilości (choć widziałam, że są już wersje z pompką, więc będzie jeszcze wygodniej :))
  • konsystencja- nic się nie przelewa ani nie wylewa :) 
  • delikatny zapach
  • skład 
  • oczywiście działanie i wielofunkcyjność opisana dokładnie wyżej
  • wydajność 
  •  cena- 6,50 w cenie regularnej, 4,99 w promocji- tani jak barszcz, dlatego zasługuje na miano kosmetyku za grosz :) 
  • dostępność- w każdym Rossmannie  

wady: 
 
Nie ma :) I mam nadzieję, że tak już zostanie :)   


Miałyście już z nim do czynienia? 
:*

17 komentarzy:

  1. Już tyle sie onim oczytałam że koniecznie musze go mnieć :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak dziś o nim myślałam, że czas go kupić i sprawdzić na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba już czas go kupić - tyle dobrego o nim słyszałam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Do buźki też uwielbiam go używać wraz z gąbeczką. Idealne oczyszczenie, wygładzenie, ach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie niestety, nie sprawdza się do mycia włosów, ale ciało i (w sytuacjach awaryjnych) twarz są zadowolone ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wczoraj kupiłam swoje pierwsze opakowanie, mam nadzieję, że u mnie sprawdzi się równie dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używam go głównie jako szampon, ale chcę wypróbować też do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mialam z nim do czynienia ale bardzo lubie Laktacyd chyba kazda z nas go zna i jest naprwde dobry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Laktacydu jeszcze nie miałam :P może kiedyś wypróbuję, ale na razie Facelle jest moim nr 1 ;)

      Usuń
  9. Mam go kupionego. Ale czeka aż poprzedni płyn do okolic intymnych się skończy lub skończą się szampony bez sl(e)s.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę spróbować umyć nim twarz :D
    Włosów na razie nie tykam, bo potrzebują wzmocnienia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nim jeszcze domywam pędzle:) Jest dla nich bardzo delikatny, ale usuwa brud i jak pięknie pachnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, to jeszcze jedno zastosowanie :)

      Usuń
  12. u mnie tylko po 1 myciu było super. potem wysuszenie ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Używam tylko na włosy, a po nim nakładam balsam z joanny mleko i miód + żel lniany.
    Tak to trochę wysusza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to nie wiem czy sam w sobie wysusza, bo po każdym myciu włosów nakładam odżywkę ;)

      Usuń

Bardzo Ci dziękuję za odwiedziny mojego bloga :)
Będzie mi jeszcze milej, jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :)
Pozdrawiam :*